Nie oceniaj po okładce

Podobno przysłowia są mądrością narodu. Tak przynajmniej mówią. Mówią też, że nie ocenia się książki po okładce, bo można się po prostu pomylić. Pewnie to prawda. Dlaczego jednak inne osoby oceniamy po ich wyglądzie i po tym jak się zachowują czy też jak się ubierają?
uwaga
To przecież niesprawiedliwe. Ilu mężczyzn widząc pięknie ubraną kobietę myśli od razu, że ma ona na czole wypisane „szukam sponsora” czy też „mam ochotę na sex”? Zapewne wielu. Nie powinniśmy jednak tego robić. W przeciwnym wypadku może się okazać, że wszystko w jakiś sposób da się usprawiedliwić i wytłumaczyć. Gwałty, morderstwa, przemoc fizyczną i psychiczną, co oczywiście jest niedorzeczne. Dlatego naprawdę nie warto oceniać książkę po okładce. Możemy bowiem odnieść mylne wrażenie i spalić za sobą mosty jednocześnie tracąc zaufanie u osób najbliższych, co jest chyba zawsze największym ciosem. Co nam do tego jak ktoś się ubiera czy też zachowuje? Zajmijmy się po prostu sobą i jeszcze raz sobą, a na pewno wyjdziemy na tym najlepiej.

15.11.2011. 14:40