Rubryka towarzyskie

Lokalne dzienniki czerpią spore zyski z publikowania ogłoszeń towarzyskich. W każdej lokalnej gazecie znajduje się taka rubryka. Co ciekawe, jest to jedna z największych rubryk ogłoszeniowych w niektórych czasopismach.
kobieta
Właściciele seks biznesów muszą przecież także inwestować w reklamę, bo to się po prostu opłaca. W rubryce towarzyskie ogłaszają się zarówno agencje towarzyskie jak i panie działające na własny rachunek. Trudno rozeznać się w tym, kto reprezentuje działalność prywatną, a kto pracuje w agencji. Dzieje się tak dlatego, że ogłoszenia są bardzo lakoniczne. Najczęściej cała treść ogłoszenia zawiera tylko dwa wyrazy – jedno słowo i numer telefonu komórkowego, pod którym panie udzielają informacji i podają adres, pod którym można je spotkać. Pierwsze słowo zazwyczaj mniej lub bardziej trafnie określa pracujące w danym miejscu panie. Są to więc „mulatki”, „brunetki”, „kociaczki”, „puszyste”, „młode”, „namiętne”, „ostre” albo „gorące”. Czasami używana jest nazwa ulicy na przykład „Franciszkańska”, „Kilińskiego”, „Zielona” albo „Złota|.

08.02.2012. 03:02