Zadzwoń teraz!

Gdzie nie spojrzeć, tam reklama. Włączasz telewizor – oglądasz film, po kilkunastu minutach czas na reklamę, wychodzisz na spacer, wracasz, a w skrzynce pocztowej katalog najnowszych produktów dostępnych w promocji jednego z supermarketów.
gry dla dziewczyn
Kupujesz gazetę, a tam – znowu ona – reklama. W najbardziej perfidnym miejscu, a do tego obrócona o 180 stopni. Wszystko po to, aby zwrócić twoja uwagę. Najbardziej wkurzającymi i nachalnymi są jednak te, które oferują dostęp do programów, obrazków i dzwonków na telefon. Nie wystarczy już krzykliwe hasło reklamujące najnowsze gry dla dziewczyn, wyścigówki, gry sportowe, symulatory czy gry logiczne. W dzisiejszej reklamie nieodłącznym elementem jest epatowanie nagością i erotyką. Zaraz pod informacjami wyjaśniającymi jak pobrać zamawiany produkt, z pewnością, znajdziemy numery telefonów do „gorących lasek”, płatne hasła dostępu do „ogrodu rozkoszy”, „samotnych studentek” czy „sponsora z Ustronia”. Oczywiście cena jednego impulsu wypisana jest jak najmniejszą możliwą czcionką. Wspomniane reklamy pojawiają się cyklicznie, stąd wniosek, że najwidoczniej spełniają swoje zadanie...

17.08.2010. 09:43